Zjazdy i spływy w La Fortuna

 

Większość atrakcji w La Fortuna jest organizowanych przez kilka firm, które swoją ofertę udostępniają później rozsianym po okolicy agentom. Agenci Ci sprzedają te atrakcje doliczając swoją marżę. My cały pakiet zjazdów na linach i raftingu kupiliśmy u takiego agenta Canopy Tour Los Canyones, którego biuro jest położone obok hotelu Los Lagos. Oferują oni możliwość spędzenia reszty dnia po przyjeździe z danej wycieczki, w kompleksie basenów tego hotelu. W naszym przypadku, gdzie tylko część rodziny mogła uczestniczyć w atrakcjach, było to jedyne sensowne rozwiązanie.

Gdy mama z Polą (11 lat) i Leną (6 lat) zjeżdżały na linach, tato pilnował Niny dwulatki. Zjazdy bowiem są dozwolone od 6 lat. Całość infrastruktury do zjazdów zaczyna się ładnych kilka kilometrów od hotelu Los Lagos i obejmuje zjazd 13 linami, z których najdłuższa ma blisko 600 metrów. Cała atrakcja to prawie dwie godziny zabawy choć trzeba przyznać, że po trzeciej linie – reszta wygląda dość podobnie.

Bardzo żałowaliśmy, że pogoda uniemożliwiła nam zjazdy na takich linach w Monte Verde, ponieważ tam istnieje możliwość zjazdu nad pierwotnym lasem cloud forest. Często też zdarza się okazja do poobserwowania ptaków czy choćby leniwców śpiących w koronach drzew. W Monte Verde planowaliśmy zjazdy po linach z firmą www.selvatura.com, która uważana jest za jedną z najlepszych w okolicy. Jej park linowy znajduje się w części na terenie Santa Elena Cloud Forest Reserve i ma ok 3 km długości, a najdłuższy zjazd jedyne 1000 m. Niestety pogoda uniemożliwiła nam tę atrakcję w tamtej lokalizacji. Park linowy w La Fortuna był fajny, ale sądzimy, że w Monte Verde byłoby lepiej.

Następnego dnia udaliśmy się z Polą na rafting – spływ pontonami po rzece Rio Balsa. Rzeka ta w klasyfikacji raftingowej posiada stopień trzeci lub czwarty czyli dostarcza emocji  i przy tym jest bezpieczna na tyle, że można się na taki spływ wybrać z jedenastolatką. I były to najlepiej wydane pieniądze w Kostaryce!

Spływ organizowała firma Costa Rica Descents, którą bardzo polecamy. Firma ta jako jedyna zaczyna spływy trochę wyżej niż pozostałe firmy przez co można natrafić na bardziej rwącą rzekę i większe przeszkody. W żadnym jednak wypadku człowiek nie czuje się specjalnie zagrożony. Za owe 70 dolarów od osoby otrzymaliśmy całodniową podróż (od 9:00 do prawie 17:00) obejmującą: dojazd autobusem, trzygodzinny spływ rwącą rzeką, poczęstunek z owoców, odwiedziny farmy produkującej organiczne jedzenie, bardzo smaczny lunch i prezentację dotyczącą wyrobu cukru z trzciny cukrowej wraz z degustacją… jakby to nazwać… blisko 70% produktów pochodnych 😉

Sam spływ był fantastyczny. Mieliśmy niesamowity ubaw wpadając co raz w spienione fale, obijając się pontonem o skały, podskakując, wrzeszcząc w niebogłosy, piszcząc i śmiejąc się na cały głos. Trasa przebiegała przez malowniczo położoną dżunglę. Gdzieniegdzie do strumienia wpadały małe wodospady. Nad nami przelatywały ptaki… to znaczy zapewne jakieś przelatywały, bo więcej uwagi skupialiśmy na tym, aby przetrwać na naszym niezatapialnym pontonie. A Pola bawiła się tak dobrze, że aż zrezygnowała z czytania swojego Kindla 😉

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Zjazdy i spływy w La Fortuna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s