Groty Smoczej Bramy

Groty Longmen to, wbrew swojej angielsko brzmiącej nazwie, nie Groty Długich Ludzi. Longmen Shiku to Groty Smoczej Bramy. Oczywiście nazwa ma niewiele wspólnego z aktualnym przeznaczeniem tego miejsca, ale jak fajnie brzmi? Nieprawdaż?

Z Luoyang dojeżdża się tam w prosty sposób miejskim autobusem lub taksówką. My wybraliśmy opcję komfortową (taxi) zahaczając wcześniej o położony w pobliżu dworzec kolejowy Luoyang Longmen, na którym w przechowalni bagażu zostawiliśmy nasze bagaże.

Groty Longmen nie są niczym innym, jak jednym, wielkim świadectwem rozwoju cywilizacyjnego Chin w okresie, gdy nasi Słowiańscy przodkowie chodzili jeszcze ubrani w skóry. Na zboczach skalnych obu brzegów rzeki Yi wyrzeźbiono tam przez stulecia ponad 100 tysięcy skalnych wizerunków Buddy. Mają one formę płaskorzeźb lub posążków. Niektóre znajdują się w wyrzeźbionych w skale kapliczkach, inne zaś wystają bezpośrednio ze skały. Do wszystkich oczywiście trzeba się wspiąć po niezliczonej ilości schodów. Jeśli chodzi o nasze starsze dzieci to wysokość pokonywanych przez nie wzniesień była wprost proporcjonalna do ilości zjedzonych przez nie lodów.

Pokonywanie schodów staje się łatwiejsze dzięki lodom.

Różnorodność rozmiarów wizerunków Buddy może nabawić człowieka o zawrót głowy. Od najmniejszych, kilkucentymetrowych wizerunków pokrywających rzędami całe ściany, aż do ogromnych, kilkunastometrowych posągów, których samo ucho liczy sobie 1,90 metra długości.

Jego ucho ma 1,90 m. Całkiem sporo.

Jak zwykle najbardziej uderzyło nas to, co niewidoczne. Coś, co musieliśmy sobie dopiero uzmysłowić, aby nabrać przekonania o wyjątkowości tego miejsca. Pierwsze posążki Buddy na brzegach rzeki Yi pojawiły się bowiem około 500 roku naszej ery, a proces rzeźbienia kolejnych zajął całe 200 lat. W chwili gdy naszemu Popielowi nie wypalił pomysł z deratyzacją swojej lepianki, Chińczycy już mieli wysoko rozwiniętą cywilizację potrafiącą rzeźbić takie posągi.

Groty widziane z plastikowego statku.

W drodze powrotnej zdecydowaliśmy się na krótki spływ rzeką Yi. Plastikowy stateczek płynący z nurtem rzeki zupełnie nie pasował do majestatycznych, kamiennych posągów z Grot Smoczej Bramy.

Reklamy

2 thoughts on “Groty Smoczej Bramy

  1. Patrycja Dąbkowska pisze:

    Cześć Pola tutaj Patrycja Dąbkowska. Mam nadzieję że podoba ci się twoja podróż i świetnie się na niej bawisz,tak jak ja gdy czytam wasze historie. Czekam na dalszy ciąg i zdjęcia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s