Obawy i chińska gospodarka

Siedzę w to sobotnie popołudnie przeglądając zgromadzone dotychczas materiały o Chinach i czuję się przytłoczony ogromem tego kraju, ilością informacji i ciągłym brakiem naszej wiedzy o nim. Jednym słowem powoli zaczyna do mnie docierać, na co się zdecydowaliśmy. 

Chiny to pierwszy kraj na świecie pod względem liczby ludności i trzeci pod względem powierzchni. Trzydzieści razy większy i trzydzieści pięć  razy bardziej liczny niż Polska. Pod względem powierzchni jest porównywalny z Europą. Jeśli weźmiemy pod uwagę gęstość zaludnienia, to na jeden kilometr kwadratowy powierzchni przypada ponad dwukrotnie więcej Chińczyków w Chinach, niż Europejczyków w Europie.

Nasza podróż na miejscu, nie uwzględniając lokalnego transportu w miastach i do okolicznych atrakcji, wyniesie ponad 3200 km. Jednorazowo będziemy przejeżdżać pociągami lub samolotami po 700 km co zabierze nam, w zależności od wybranego pociągu po kilkanaście godzin. Bez znajomości języka chińskiego i uwzględniając prawie zupełną nieznajomość języków europejskich przez Chińczyków, będziemy skazani na lokalnych naganiaczy, naciągaczy lub ludzi dobrej woli. Mam nadzieję, że tych ostatnich będzie więcej niż tych pierwszych. Problemem będzie nie tylko komunikacja werbalna, ale i możliwość odczytania chińskich znaków.

Czy trafiliśmy na dobry dworzec? Czy jedziemy w dobrym kierunku? Co jest w tym menu? Przepraszam Panie konduktorze, co to właściwie za stacja? @%#&@^%… aha…

Nie wspomnę o różnicach kulturowych pomiędzy Europejczykami i Chińczykami, które zapewne wiele razy dadzą się nam we znaki.

Różnice kulturowe - wyrażanie opinii

Różnice kulturowe – wyrażanie opinii

Przewidujemy, że sporym problemem będzie zapewne również zakup produktów. Dużym wyzwaniem może być kupno pieluszek w odpowiednim rozmiarze, rogalika z dżemem czy soku jabłkowego. Nie oznacza to oczywiście, że tych produktów tam nie będzie można znaleźć. Podejrzewam, że chińskie supermarkety uginają się od takich produktów. Ale jak będziemy w stanie wybrać odpowiedni rozmiar pieluszki? Przecież nie będziemy ich chyba przymierzać?

Chiny stworzyły jedyny na świecie swoisty ekosystem, w którym partia robotnicza nadzoruje drapieżny kapitalizm. Jednym z efektów takiego komunistycznego podejścia do kapitalizmu była galopująca gospodarka, która przez ostatnie lata rosła w tempie 8 – 9% rocznie. Rynek konsumencki generujący olbrzymi wewnętrzny popyt oraz eksport napędzany tanią siłą roboczą postawiły ten kraj w pierwszym rzędzie światowych potęg gospodarczych. Zarówno Polska jak i cała Europa zabiegają teraz o względy Chińczyków. Nie ma w tym nic dziwnego. Polski produkt narodowy brutto wynosi 532 mld USD. Chiński – blisko 7 bln USD czyli 13-ście razy więcej. Dlatego też zupełnie nie byłem zdziwiony, gdy wczoraj odwiedzając Poznań zobaczyłem taki obrazek.

Targi w Poznaniu

Chińskie targi w Poznaniu

Reklamy

2 thoughts on “Obawy i chińska gospodarka

  1. Kinga pisze:

    Ale jesteście odważni – ale w tym cała zabawa. Będę trzymała kciuki za Waszą kolejną wyprawę i śledziła każdy dzień podróży. Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s