Plan na Chiny się krystalizuje

Ostatnich kilka weekendów mogliśmy przeznaczyć na trochę bardziej szczegółowe planowanie naszej podróży. Nieocenionym narzędziem jest zawsze przewodnik Lonely Planet oraz internet z jego przepastnymi zasobami.

Wyszliśmy z założenia, że po dotarciu na miejsce jak najszybciej postaramy się opuścić wielkie metropolie na wybrzeżu i udamy się w bardziej kontynentalne Chiny. Podróżując z dziećmi musimy postarać się jednak osiągnąć pewien kompromis pomiędzy naszą chęcią eksploracji nieopisanych dotąd zakątków Państwa Środka, a potrzebami naszych pociech, które niezbyt komfortowo czułyby się w typowo backpakerskim środowisku. Dlatego w planie naszej wycieczki nie mogło zabraknąć plaży, wesołego miasteczka, wizyty w zoo czy w centrum rehabilitacji pand wielkich. Oprócz tych atrakcji chcemy zwiedzić tak sławne miejsca jak Klasztor Shaolin, Wielki Mur czy Terakotowa Armia. Możliwe, że będziemy srodze zawiedzeni widząc tłumy turystów, wszędobylską komercję i blichtr. Ale nie wyobrażam sobie wizyty w Chinach bez zahaczenia o te miejsca. Poza tym, z doświadczenia wiemy, że sam los przynosi różne rozwiązania, które każdą podróż czynią tak niepowtarzalną i nieprzewidywalną. To właśnie dzięki tym zrządzeniom losu później, w cieple domowego kominka snute są najpiękniejsze opowieści.

Nasz plan zakłada odwiedzenie minimum 7 głównych lokalizacji w trakcie 3 i pół tygodnia podróży. W każdym miejscu postaramy się spędzić po kilka dni tak, aby móc pozwiedzać okoliczne atrakcje i nabrać sił przed nowym etapem podróży. W sumie zrobimy minimum 3 200 km co i tak przy ogromie tego kraju wydaje się być kroplą w morzu.

Plan podróży Chiny 2012

Plan podróży Chiny 2012

Planujemy podróżować pociągami. Koleje w tym kraju są dobrze rozwinięte. Problemami mogą być: sezon podróżowania oraz porozumiewanie się. W większości opracowań podróżniczych, jakie dane nam było przeczytać, przedstawiciele „zachodniej cywilizacji” mieli ogromne problemy z dogadaniem się z Chińczykami. Znajomość języków obcych wśród Chińczyków jest nikła. Ponieważ języki chińskie (pamiętajmy, że jest kilka odmian) są językami tonalnymi, to każda próba wymowy chińskich zwrotów przez podróżników zazwyczaj kończyła się fiaskiem. Sprawy nie ułatwiają również inny alfabet, jak również zupełnie inna gestykulacja. Same pokazywanie liczba na palcach różni się od przyjętego w naszej kulturze.

Wracając do podróży to przejazdy pociągami warto ustalić już przed wyjazdem do Chin. Pozwoli to na wydrukowanie nazw stacji, dworców i terminów odjazdów / przyjazdów w chińskim alfabecie. A to z kolei mamy nadzieję, że pozwoli na uniknięcie stresujących sytuacji, w których podróżnik próbuje wyjaśnić taksówkarzowi lub pani w kasie dokąd ma dojechać.

Przejazdy, hotele i całe wycieczki można zarezerwować jeszcze przed wyjazdem na tych stronach:

http://www.travelchinaguide.com/china-trains/

Rezerwacją hoteli i przejazdów wewnątrz Chin zajmuje się również biuro podróży Elong.net (jest częścią Expedia.com dlatego o nim wspominam):

http://www.elong.net/

Mapy miast i poszczególnych atrakcji turystycznych można znaleźć między innymi tutaj:

http://mappery.com/maps-China

My jak na razie jeszcze nie zdecydowaliśmy się na zarezerwowanie przejazdów, hoteli i przewodników. Być może kupimy (i wydrukujemy) tylko bilety na główne przejazdy pociągami ponieważ podobno jest ogromny kłopot na dworcach kolejowych z odnalezieniem właściwych dla danych połączeń kas, rezerwacjami i wspomnianą już komunikacją. A może nie zrobimy nawet tego? Pojedziemy jak zwykle „na żywioł”…?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s