Jest nowy plan na 2012

Zastanawialiśmy się niedawno, czy w ogóle uda nam się w tym roku udać w jakąś dalszą podróż z małym dzieckiem. Nina ma obecnie 6 tygodni, a wieść gminna niesie, że do drugiego miesiąca w ogóle nie powinno się z maluchem wychodzić z domu, kontakty ze znajomymi ograniczyć do minimum, a klamki po wizycie listonosza należy dezynfekować wodą utlenioną. Większość naszych rodaków nie decyduje się na dalsze eskapady z kilkumiesięcznymi maluchami, ale my chyba do większości nie należymy.

Pola miała 10 miesięcy, gdy po raz pierwszy zabraliśmy ją na wycieczkę samolotem. Postanowiliśmy zmierzyć się z popularną „Zemstą Faraona” w ramach stacjonarnych wczasów w Egipcie. Tradycyjne wytapianie tłuszczu i sporadyczne nury w okolicznych wodach to wszystko na co było wówczas stać młodych, zestresowanych rodziców z pierwszym dzieckiem.

Lenę potraktowaliśmy trochę odważniej zabierając ją na wyprawę objazdową kamperem po parkach narodowych USA gdy miała tylko 5 miesięcy. Stany to jednak pełna cywilizacja i nawet bezdroża Nevady czy Utah okazały się w pełni skomercjalizowane, a rdzenni mieszkańcy nawet w najmniejszych pipidówkach oferowali nam dostęp do Internetu, kablówkę i ciepłą wodę.

Po naszej ubiegłorocznej wizycie w Indonezji zapragnęliśmy jak najszybciej pojechać na kolejną wyprawę, ale niestety zarówno kwestie prywatne jak i  zawodowe nie pozwoliły nam na szybkie (zaraz / natychmiast) zrealizowanie naszych marzeń. W kontekście bieżącego roku myśleliśmy o wakacjach nad polskim morzem, Toskanii, może Wyspach Kanaryjskich?

Ale od czego są zakupy impulsowe?

Skusiliśmy się na promocję Lufthansy. Pod wpływem impulsu postanowiliśmy, że najbliższą wyprawę odbędziemy do ojczyzny Kung-Fu Pandy. W planie mamy spędzić lwią część lipca w Kraju Środka.

Całą piątką.

Trzymajcie kciuki za realizację planu.

 

Polecimy do Chin !

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s